Leczenie choroby Parkinsona

Medycyna w ostatnich dziesięcioleciach osiągnęła niesamowity postęp w leczeniu chorób i przedłużeniu życia. Nikogo już nie dziwią osiemdziesięciolatki i dziewięćdziesięciolatki, a nawet osoby stuletnie. Niestety wraz z wiekiem pojawia się wiele chorób, które obniżają standard życia.

Czym jest choroba Parkinsona

Jest to typowa choroba wieku starczego, ponieważ pojawia się po 60 roku życia. Jej objawy mogą wystąpić wcześniej, ale z powodu nietypowych objawów może być nierozpoznana.

Choroba Parkinsona jest spowodowana zmianami zwyrodnieniowymi komórek nerwowych mózgu, które odpowiadają za produkcję dopaminy. Pełni ona rolę neuroprzekaźnika impulsów mózgowych do mięśni odpowiedzialnych za ruch.

Zdarza się, że istota czarna (jądro komórki nerwowej) ulega zniszczeniu i dopamina nie jest wytwarzana. Zanik 80% komórek i zmniejszenie produkcji dopaminy doprowadzają do pojawienia się objawów choroby Parkinsona. Nie udało się dotychczas odkryć przyczyny tych zmian. Na podstawie przeprowadzonych badań wiadomo, że czynnikami wywołującymi chorobę są czynniki genetyczne. Wykryto już 10 nieprawidłowych mutacji genów. Do tego dochodzą czynniki środowiskowe

Jak się leczy chorobę Parkinsona

Leczenie choroby Parkinsona ogranicza się do leczenia objawów a nie przyczyn. Spowodowane jest to brakiem rozpoznania czynników, które powodują występowanie choroby.

Wiadomo, że degeneracja komórek powoduje zmniejszony poziom dopaminy i tym samym zaburzenia w funkcjonowaniu układu ruchowego.  Bezpośrednie podawanie dopaminy nie przyniosło spodziewanych rezultatów, ponieważ nie jest ona wchłaniana z krwi. Przełom nastąpił w latach 60-tych ubiegłego wieku, kiedy to zaczęto stosować lewodopy.

Lewodopa jest substancją pierwotną występującą w mózgu, która produkuje dopaminę. To lewodopy pozwoliły na zwiększenie poziomu neuroprzeowdnika. Niestety choroba Parkinsona ma charakter postępujący i nie ma możliwości jej zahamowania. Lewodopy z czasem stają się nieskuteczne.

Druga grupą leków stosowaną w leczeniu Parkinsona są leki naśladujące działanie dopaminy, są to agoniści dopaminy.

Jak leczyć chorobę Parkinsona decyduje lekarz. Musi brać pod uwagę stopień zaawansowania choroby, współistniejące schorzenia oraz działanie uboczne leków.

W zaawansowanym stadium choroby można stosować DBS czyli metodę głębokiej stymulacji mózgu. Polega ona na wszczepieniu do mózgu chorego elektrod, których pracę reguluje stymulator wszczepiony pod skórą klatki piersiowej. Baterie w stymulatorze wystarczają na kilka lat pracy. Dzięki elektrodom lekarz blokuje odpowiednie obszary mózgu i doprowadza do przywrócenia równowagi między neuroprzekaźnikami. Dzięki DBS można znacznie zmniejszyć dawki lewodopy. Niestety przeciwwskazania do DBS są tak duże, że z tej metody może korzystać tylko 40-50% pacjentów. Zaletą jest całkowita refundacja przez NFZ.

Nadzieją dla chorych cierpiących na Parkinsona są jeszcze dwie dodatkowe metody farmakologiczne polegające na stałym precyzyjnym podawaniu leków za pomocą specjalnych pomp.

Pierwsza metoda polega na podawaniu lewodopy do dwunastnicy za pomocą cewnika wprowadzonego  do jelita. Badania kliniczne potwierdzają dużą poprawę ruchomości u pacjentów. Druga metoda to podskórne podawanie apomorfiny. Niestety żadna z tych metod nie jest refundowana a ich koszt to 30-50 tys. zł.

2 replies on “Leczenie choroby Parkinsona”

  1. Kermit żaba napisał(a):

    Prawda jest taka, że leczenie choroby Parkinsona, podobnie jak leczenie większości groźnych chorób, które znacząco utrudniają życie i prowadzą do śmierci, jest cholernie kosztowne. Płaci się niby te składki na leczenie przez 3/4 życia, a na koniec i tak okazuje się, że za wszystkie leki trzeba płacić. I to ogromne pieniądze, bo u mojego wujka chorego na Parkinsona to zamknęło się w 25 tys. zł za terapię. A wciąż nie wiadomo czy nie będzie trzeba jej powtórzyć.

    • ujadający frustrat napisał(a):

      Nie, nie, nie masz racji. Leczenie choroby Parkinsona jest darmowe. Kompletni darmowe i nawet nie ma wielkich kolejek do darmowych lekarzy. To LEKI są cholernie drogie, bo łapę trzymają na tym koncerny farmaceutyczne, które tak kształtują ceny, żeby jak najwięcej zarobić, a nie pomóc jak największej liczbie osób. Biznes.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *